Polityka jednego dziecka w Chinach stanowi swoistą „bombę zegarową”

Original source / Artykuł w The Economic Times: http://economictimes.indiatimes.com/news/news-by-industry/et-cetera/chinas-one-child-rule-turns-into-a-time-bomb/articleshow/10483606.cms

PEKIN: Wskutek polityki jednego dziecka w Chinach nie doszło do narodzin prawie pół miliarda dzieci. Proces starzenia się społeczeństwa oraz rosnące problemy ekonomiczne i społeczne stanowią swoistą demograficzną bombę zegarową.

Podczas gdy liczba ludności na świecie osiągnęła już wartość 7 miliardów, mając tym samym niewątpliwie ogromny wpływ na wykorzystanie zasobów ziemi, Chiny, od czasu wprowadzenia reformy w 1979 roku, zanotowały ograniczenie wskaźnika urodzeń do 1.5 dziecka przypadającego na kobietę. Bez ograniczeń narodzin, które nigdzie indziej nie są aż tak rygorystycznie stosowane i na taką skalę jak w Chinach, to najbardziej zaludnione państwo na świecie miałoby setki milionów więcej gęb do nakarmienia niż obecne 1.34 mld mieszkańców.

Jednak należy pamiętać, że realizacja polityki jednego dziecka zarówno w miastach jak i na wsiach niesie za sobą nadużycia, takie jak masowa sterylizacja czy aborcje w ósmym miesiącu ciąży. Porzucano i zabijano dziewczynki.

Pary, które sprzeciwiłyby się zasadom chińskiej polityki, czekają kary grzywny w wysości paru lat zarobków, ograniczenia w świadczeniach socjalnych czy nawet groźba więzienia. Tak zwane “czarne dzieci” nie mają statusu prawnego w Chinach.

Wyjątek od reguły i możliwość posiadania drugiego dziecka dotyczy członków mniejszości etnicznych i rolników, których pierszym dzieckiem jest dziewczynka oraz pary, których oboje rodziców jest jedynakami.

Przez ostatnie trzy dziesięciolecia, demografowie, socjologowie i ekonomiści ostrzegają o groźbie kryzysu w Chinach, jedynym państwie należącym do krajów rozwijających się na świecie, który staje w obliczu problemu starzenia się społeczeństwa przed osiągnięciem statusu kraju bogatego.

Kryzys w Chinach następuje “nieporównywalnie szybciej” niż w Europie, gdzie płodność w ciągu ostatniego stulecia spadała stopniowo, twierdzi Christophe Guilmoto – paryski demograf w rozmowie dla AFP.

Według People’s Daily Online, w ciągu najbliższych pięciu lat liczba ludności w Chinach w wieku powyżej 60 lat wzrośnie z 178 milionów do 221 mln – czyli od 13,3 procent do 16 procent ludności.

Komisja ds. Ludności i Planowania Rodziny twierdzi, że do roku 2050 jedna czwarta populacji Chin będzie miała ponad 65 lat, w porównaniu do zaledwie dziewięciu procent obecnie.

Już teraz połowa chińczyków powyżej 60 roku życia żyje samotnie, co kiedyś byłoby sytuacją nie do pomyślenia, gdyż zwykle pod jednym dachem żyły ze sobą cztery pokolenia.

Piramida „postawiona do góry nogami”  – wedle której jedyne dziecko odpowiedzialne jest za dwojga rodziców i czwórkę dziadków – stanowi nie lada problem dla chińskiego rządu, szczególnie w momencie wzrostu bezrobocia, które powoduje, że coraz więcej ludności migruje do miast w celu poszukiwania pracy.

Liang Zhongtang, demograf zajmujący się sprawami planowania rodziny, twierdzi, że presja jeszcze bardziej wzrośnie jak chińczycy urodzeni w latach 1962 -1972 przejdą na emeryturę.

This entry was posted in Articles / Artykuły. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Please log in using one of these methods to post your comment:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s