Psy oznaką wzrostu gospodarczego Chin

Original source / Artykuł w New York Times:
http://www.nytimes.com/2010/10/25/world/asia/25dogs.html

Xiangzi – w języku chińskim, zresztą bardzo trafnie, oznacza szczęśliwy. To wymuskany pies – husky syberyjski. Jego właścicielka, pracująca w sprzedaży sprzętu sportowego, Qiu Hong, rozpieszcza go serwując mu codziennie dwa spacery, zestaw importowanych amerykańskich gadżetów i przyborów kosmetycznych, żywność i smakołyki, które kosztują miesięcznie około 3 tys. dolarów i kanapą, przeznaczoną specjalnie dla niego.

Kiedy życie w mieście staje się zbyt żmudne, pani Qiu pakuje Xiangzi do samochodu i zabiera go na bezdroża stepów Mongolii oddalone siedem godzin na północ od Pekinu, żeby sobie piesek pobiegał.

Stepy Mongolii to ogromny obszar pokryty łąkami. Co prawda trochę daleko,ale to przepiękne miejsce, mówi właścicielka psa. “Xiangzi lubi straszyć owce i ganiać je po całej łące.”

Xiangzi stanowi metaforę dzisiejszych Chin. To nie tylko zwykły pies, ale zjawisko społeczne – i, być może przykład, pokazujący jak szybko naród chiński przechodzi ogromną metamorfozę. Chińczycy z ubogich chłopów stają się uprzywilejowanymi obywatelami świata.

Jeszcze 20 lat temu, psy w Pekinie były rzadkością, a te które tam były, miały dużą szansę wylądowania na talerzu. Nawet dziś można spotkać restauracje, w których sperwowane są posiłki z psów. Co prawda dużo łatwiej napotkać sklepy sprzedające gadżety dla psów, strony internetowe o psach, specjalne sieci społeczne zrzeszające miłośników psów, baseny dla psów- a nawet ostatnio, kina, bary czy kluby, do których można przyprowadzić swojego psa.

Według oficjalnych danych, w Pekinie jest 900.000 psów. Liczba ta rośnie o 10 procent rocznie. Należy pamiętać, że obejmuje tylko zarejestrowane psy. Niezliczone tysiące innych nie jest wpisanych w rejest.

Jak do tego doszło? Wieki temu, elity chińskie trzymały psy jako zwierzęta domowe. Rasa pekińczyków, na przykład, sięga historią 700 r.n.e.  Cesarze chińscy uczynili ją rasą psów pałacowych. Każdemu kto pokusiłby się o kradzież zwierzęcia groziła kara śmierci.

W czasach komunizmu, psy służyły raczej jako strażnicy, pasterze lub… posiłki, a nie towarzysze. Zarówno dogmaty ideologiczne jak i bieda panująca w Chinach przez wiele lat, sprawiły, że psy uważane są za zwierzęta symbolizujące burżuazyjny luksus. Rzeczywiście, kiedy psy zaczęły pojawiać się w gospodarstwach domowych w Pekinie, rząd chiński w 1983 roku zakazał swoim obywatelom posiadanie psów i siedmiu innych gatunków zwierząt, w tym świń i kaczek.

Odrodzenie gospodarcze i kulturowe Chin zmieniło te zasady, przynajmniej w lepiej prosperujących miastach. “Ludzie koncentrowali się kiedyś na poprawie własnego życia, i tak naprawdę nie byli zaznajomieni z opieką nad psami,” twierdzi Pani Qiu.
“ Wraz ze wzrostem gospodarczym, postawa ludzi uległa zmianie. Obecnie żyjemy w ciągłym napięciu, posiadanie psa jest najlepszym lekarstwem na stres.”

Istnieją także inne czynniki, dla których posiadanie psa w Chinach stało się tak bardzo popularne: wielu właścicieli psów przyznaje, że chińska polityka promująca posiadanie jednego dziecka podsyciła entuzjazm do zakupu psa jako sposób na zapewnienie towarzystwa dla małych dzieci – jedynaków oraz wypełnienie pustki w domach, z którego “wyfrunęły” dorosłe dzieci.

Niektórzy uważają, że posiadanie psa jest oznaką prestiżu i symbolem wysokiej pozycji społecznej. 25 letnia He Yan, właścicielka dwóch mieszańców, Guoguo i Tangtang, mówi że młodzi mieszkani Pekinu, podobnie jak ona, są wielkimi przyjecielami psów. Psy, jak mówi, stały się sposobem na określenie indywidualnych upodobań oraz  poznanie osób, które dzielą wspólne zainteresowania.

A dla niektórych, mających więcej pieniądzy niż rozumu, posiadanie psa szczególnie cenionej rasy jest odpowiednikiem przejażdżki Lamborghini do pobliskiego supermarketu. Szczytem pretensjonalności wydaje się historia, która mówi, że mastify tybetańskie, ogromne i podobno bardzo ostre psy wywodzące się z Himalajów, zorganizowane zostały przez Dżyngis-chana w korpus K9 liczący 30000 sztuk.

Pewna kobieta z Xi’an, pochodząca z miasta położonego na zachód od Pekinu, stała się przedmiotem wielkiego zainteresowania, kiedy to w zeszłym roku zapłaciła cztery miliony renminbi – około 600 000 dolarów – za jednego psa, który eskortowany był do nowego domu w konwoju 30 Mercedesów.

W większości przypadków, tak jak na Zachodzie, psy w Pekinie stały się obiektami miłości, a nawet poświęcenia. W ciągu weekendu, setki właścicieli psów gromadzą się w Parku Zwierząt Domowych, 29-hektarowym spa dla psów, położonym na wschód od Pekinu, gdzie znajduje się restauracja dla psów i właścicieli, pokazowy ring, plac treningowy, cmentarz i kaplica dla psów, motel, nieskazitelnie czysta hodowla i dwa baseny w kształcie kości.

Psy, których właściciele zdecydują się na pobyt w spa, zagwarantowane mają następujące atrakcje: godzinną zabawę każdego dnia, kąpiel raz w tygodniu oraz najnowsze zdjęcia zamieszczane na stronie internetowej w każdy poniedziałek. Park, który otwarty został w zeszłym roku, jest pomysłem mieszkańca Pekinu, zagorzałego wielbiciela psów, który zarobił fortunę na sprzęcie chłodziarskim, mówi Li Zixiao, menedżer ds. sprzedaży.

“Każdy kto przyprowadza tutaj swojego psa, nie traktuje go jak zwierzę, ale jak dziecko,” mówi.

Oczywiście nie wszyscy mieszkańcy Pekinu uwielbiają psy. Blog internetowy, Zakazane Miasto dla Psów, jest porywającą debatą miłośników psów i tych, którzy wierzą, że psy, jak to napisał ktoś w komentarzu, ” w znacznym stopniu zakłócją normalne życie innych ludzi.”

“Narodziny dziecka muszą być solidnie przemyślane i zaplanowane, a psa potrafi wychować praktycznie każdy”, to fragment innego komentarza. “Zasoby, które jesteśmy w stanie zaoszczędzić dzięki mniejszej liczbie ludności, oddawane są dla psów? To bardzo poważny problem. Czy uważacie, że ludzie są warci mniej niż psy?”

Jednak ogromne oddanie właścicieli dla psów wydaje się, kruszyć nawet najbardziej stwardniałe serca władz miasta. W 1994 roku, urzędnicy w Pekinie rozluźnili politykę w stosunku do psów nawołując do “poważnego ograniczenia liczby” psów, w 2003 ponownie ją zmienili, aby umożliwić każdemu możliwość posiadania psa, ale pod warunkiem, że wysokość psów miejskich nie przekroczy 35 centymetrów – nieco mniej niż 14 cali.

Zasada ta odebrana była przez miłośników zwierząt z wielkim krytycyzmem, jako samowolna i niesprawiedliwa. Codziennie tysiące właścicieli dużych psów czeka aż do północy, kiedy to na ulicach jest mniej patroli policji, aby móc pójść na spacer po śródmiejskich uliczkach Pekinu ze swoim ukochanym złotym retrieverem, labradorem czy owczarkiem niemieckim. Lipcowy wniosek złożony przez krajowy doradczy organ legislacyjny mający na celu kolejne złagodzenie ograniczeń, wywołał ogromny ozdew w postaci prawie 30 000 komentarzy zamieszczonych w internecie, w porównaniu z kilku setkami w innych kwestiach.

Miasto otworzyło nawet swój własny, mały park dla psów, z prymitywną hodowlą, placem sprawnościowym i basenem o nerkowatym kształcie, który w sezonie letnim jest tak samo popularny, jak każda inna plaża miejska w Stanach Zjednoczonych.

W kwestii spożywania psów, też jest nadzieja. Narodowy Kongres Ludowy, pół-niezależny ustawodawca w Chinach złożył nieformalny wniosek o wprowadzenie zakazu sjedzenia psów. Niestety nic nie staje się prawem bez zgody wyżej postawionych urzędników. Wniosek jednak przetrwał dwie rundy komentarzy publicznych, co dobrze wróży jego przyszłości.

Protektor wniosku, profesor prawa Chang Jiwen, mówi, że nie tyle jest miłośnikiem psów jak miłośnikiem Chin. “Inne kraje rozwinięte posiadają przepisy o ochronie zwierząt”, powiedział w rozmowie telefonicznej. “W Chinach, które rozwijają się bardzo szybko, coraz więcej osób decyduje sie trzymać zwierząta domowe. Powinni oni wiedzieć, jak właściwie je traktować.”

This entry was posted in Articles / Artykuły. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Please log in using one of these methods to post your comment:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s